Są chwile, które pozostają w pamięci na długo. Nie dlatego, że są uroczyste, ale dlatego, że są prawdziwe.
Benefis Haliny Olesińskiej stał się właśnie takim wydarzeniem. W jednym miejscu spotkali się bliscy, przyjaciele, członkowie Towarzystwa Miłośników Fajansu Włocławskiego oraz artyści, którzy swoją obecnością i talentem uświetnili ten wyjątkowy dzień.
Były wzruszenia, wspomnienia, słowa wdzięczności i szczere emocje. Była duma z pięknego dorobku życia artystki, której ręka przez dziesięciolecia współtworzyła piękno włocławskiego fajansu. Była także radość ze wspólnego świętowania w gronie ludzi, których połączyła miłość do tej niezwykłej sztuki.
Patrząc dziś na to zdjęcie, widzimy coś więcej niż uczestników uroczystości. Widzimy wspólnotę ludzi, którzy pielęgnują pamięć o twórcach włocławskiego fajansu i przekazują ją kolejnym pokoleniom.
Towarzystwo Miłośników Fajansu Włocławskiego to nie tylko stowarzyszenie.
To ludzie.
To przyjaźnie.
To wspólne przeżycia.
To pamięć i wdzięczność.
To rodzina fajansu.
A benefis Haliny Olesińskiej był pięknym dowodem na to, że ta rodzina jest silna, serdeczna i potrafi okazywać szacunek swoim mistrzom.