Towarzystwo Miłośników Fajansu Włocławskiego przesyła pozdrowienia z Zamku Książ
Z zamku Książ i Bolesławca wrócili wszyscy bardzo zadowoleni. Dziękuje Wszystkim za super klimat. Garbatemu Jankowi nie udało się porwać żadnego uczestnika ku uciesze wszystkich. Został przechytrzony i zmuszony do pozowania do pamiątkowych zdjęć.
Zwiedzanie zaczęliśmy od Palmiarni.
Już w autobusie w drodze do zamku Książ atmosfera była wyśmienita i pełna serdeczności. Nie było się o co martwić pani Beato.
Zamek Książ był drugą atrakcją pierwszego dnia wycieczki.
Po zwiedzeniu pięknych komnat przyszedł czas na zamkowe tarasy.
Po kolejnym obfitym i smacznym posiłku najbardziej odważni zdecydowali się na „Nocne zwiedzanie zamku”. Materiał uzupełniony zdjęciami Krysi Zagrabskiej.
Głównym punktem wycieczki do manufaktury w Bolesławcu były warsztaty.